"Pan ma chyba o mnie błędne mniemanie. Więc powinienem panu teraz pokrótce... wyjaśnić dokładnie czym się zajmuję. Jutro raniutko wstanę i przejdę się do banku... wejdę sobie tam i... jeśli nie dostanę moich pieniędzy... roztrzaskam panu ten jebany łeb na oczach wszystkich. A kiedy skończę odsiadkę... może wyjdzie pan już ze śpiączki i wie pan co? Znowu rozpi,erdolę panu łeb. Bo jestem głupi jak chuj. W dupie mam więzienie. Bo to właśnie moja branża. Tym się zajmuję."